|
Utrzymujący się wzrost cen mieszkań - średnio od kilku do kilkunastu procent w skali miesiąca oraz duży popyt - to nie jedyne bariery dla chcących kupić nowe mieszkanie. Z raportu UOKiK z kontroli deweloperów wynika, że problem stanowią również umowy, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W praktyce powoduje to znaczne trudności związane z ostatecznym odbiorem własnego "M". Kolejnym problemem, z którym spotykają się konsumenci, jest niedotrzymywanie przez deweloperów ustalonych terminów realizacji inwestycji. Opóźnienia w oddaniu mieszkania lub zawarciu umowy przenoszącej własność na kupującego, to często wynik stosowania niedozwolonych postanowień, zgodnie z którymi sprzedający nie ponosi odpowiedzialności za przesunięcie ustalonych terminów. Jak wynika z kontroli pułapki czyhają na konsumenta także na etapie odbioru mieszkania. Urząd kwestionuje postanowienia przewidujące, że w przypadku nieuzasadnionej odmowy podpisania protokołu wykonawczego lub niestawienia się kupującego do odbioru lokalu, sprzedający może dokonać tego jednostronnie oraz uznać, że lokal odebrano bez zastrzeżeń. W ten sposób konsument zostaje pozbawiony prawa do dochodzenia roszczeń z powodu wadliwego wykonania przedmiotu umowy. W efekcie kontroli wszczęto 38 postępowań administracyjnych, 50 deweloperów wezwano do dobrowolnej zmiany praktyk, wobec 8 wystąpiono z pozwami do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
|